Tuleja wypada z ramienia – Tuleja, która wypada z ramienia lub daje się wsunąć bez wymaganego osadzenia, może wskazywać na zużycie gniazda. Samo założenie kolejnej tulei o tym samym wymiarze nie przywróci ciasnego pasowania w wybitym korpusie.

Tuleja wypada z ramienia: co trzeba zmierzyć?
Każdą tuleję mierzymy osobno przed ustaleniem wymiaru otworu. Średnicę zewnętrzną tulei najlepiej zmierzyć mikrometrem, a otwór w korpusie średnicówką, po wyjęciu starej tulei i oczyszczeniu gniazda. Sprawdzamy też kształt i wymiar na całej długości osadzenia. Oznaczenie nominalne części nie zastępuje pomiaru.
Jaką ciasność przyjąć pod tuleję?
Dla tulei stalowej hartowanej przykładem stosowanej w naszej praktyce ciasności jest 0,10 mm. Jeżeli rzeczywista średnica zewnętrzna tulei wynosi 60,10 mm, a otwór 60,00 mm, uzyskujemy wcisk 0,10 mm, czyli 10 setnych milimetra. Nie jest to jedna tolerancja dla wszystkich połączeń: pasowanie dobieramy do konkretnej części i konstrukcji producenta. Inne pasowanie stosuje się przy tulei brązowej zwijanej z blachy, a inne przy łożysku. Nie przenosimy więc tego przykładu automatycznie na te elementy.
Dlaczego ruch tulei pogarsza sytuację?
Tuleja powinna pozostawać nieruchoma w przewidzianym dla niej gnieździe. Jej obracanie lub przesuwanie może dalej zużywać korpus i utrudniać prawidłowe smarowanie połączenia. Jeżeli właściciel zauważa wysuwającą się tuleję, warto zgłosić problem przed kolejną wymianą sworznia. Nowy sworzeń nie naprawia luźnego osadzenia tulei.
Dwie drogi naprawy korpusu
W zależności od konstrukcji rozważamy roztoczenie pod tuleję nadwymiarową albo napawanie i wytaczanie pod wymagany wymiar. Nadwymiar wymaga odpowiedniej grubości materiału oraz dobranej części. Regeneracja z napawaniem pozwala odbudować zużyte gniazdo, ale także wymaga oceny elementu. Sposobu naprawy nie należy dobierać na podstawie tego, która tuleja jest akurat dostępna najtaniej.